piątek, 31 sierpnia 2012

Nokia N8 i uszkodzenia po Maratonie Sierpniowym 2012

Tegoroczny Maraton Sierpniowy w Gdańsku nie jest dla mnie miłym wspomnieniem. Nie dość, że z powodu osób trzecich nie ukończyłem zawodów, to na dodatek doznałem uszkodzenia nogi i sprzętu.

Z prawą nogą po powrocie na Śląsk trafiłem na nocny dyżur do szpitala. Opuchlizna na kości goleniowej, odnawiające się krwawienie i towarzyszący ruchom nogi ból spowodowały, że lekarz zlecił wykonanie zdjęć rtg podejrzewając, że mogło dość do pęknięcia kości. Ku mojej ogromnej uldze okazało się, że kość jest nienaruszona, a za opuchliznę i ból odpowiada brakujący kawałek "mięsa" w mojej nodze, wyrwany w trakcie zderzenia z ostrym elementem barierki. Skończyło się więc na kuśtykaniu przez ponad tydzień i pewnych ograniczeniach w treningach.

Co do uszkodzeń sprzętu - tu sprawa była bardziej poważna,  choć na szczęście uszkodzenia sprzętu nie dotyczyły telefonu Nokia N8. W trakcie kraksy lewa rolka zewnętrzną stroną uderzyła w asfalt, co spowodowało zerwanie klamry trzymającej but. Efekt to brak możliwości zapięcia rolkowego buta (i brak usztywnienia nogi) uniemożliwiający jazdę.




Na szczęście jeszcze w Gdańsku zakupiłem na stoisku Rollerblade oryginalne części serwisowe: pasek, klamrę i nit "pazurkowy" (niestety, ten ostatni zdekompletowany, więc muszę kupić kolejny). Łączny koszt tych drobiazgów to ok. kilkadziesiąt złotych. Czeka mnie teraz szlifowanie, nawiercanie i nitowanie.

A wszystko to przez jakiegoś pajaca, który nie potrafi jeździć przekładanką...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...