Wydawać by się mogło, że wraz z systemem Belle moja Nokia N8 całkowicie zaprzestała nękania mnie groźnymi komunikatami "Błąd systemu". A jednak nie. Tym razem owa niespodzianka pojawiła się tuż po wysłaniu smsa. Ekran nagle przygasł, potem się zrobił się czarny z kropeczkami ładowania i zaraz po pojawieniu się ekranu głównego telefon dumnie obwieścił mi: "Błąd systemu"!
Na dodatek okazało się, że długi czas który upłynął od poprzedniego takiego komunikatu (jeszcze na wersji Anna), to była typowa cisza przed burzą. Dlaczego "burzą"? Otóż tym razem moja N8 po pojawieniu się tego komunikatu zupełnie przestała reagować - nie działał ani ekran dotykowy, ani przycisk menu, ani przycisk blokady. Pomogło dopiero brutalne wyłączenie telefonu.
Od godz. 10:22 do teraz (czyli 18:12) działa już normalnie.
piątek, 30 marca 2012
poniedziałek, 26 marca 2012
Inaguracja sezonu rolkowego z Nokią N8
Dziś po raz pierwszy w tym sezonie wyskoczyłem na rolki. Na przekór wszystkiemu, a zwłaszcza bólowi kręgosłupa. Lokalizacja: Dolina Trzech Stawów. Ludzi zatrzęsienie.
Plany wyczynowe na ten sezon są rekordowo ambitne, więc to początek regularnych treningów wytrzymałościowych.
Na pierwszym zdjęciu zatrzęsienia ludzi nie widać, na drugim tym bardziej. Ale warto odnotować, że oba zdjęcia zostały wykonane podczas jazdy.
Plany wyczynowe na ten sezon są rekordowo ambitne, więc to początek regularnych treningów wytrzymałościowych.
niedziela, 25 marca 2012
Nokia N8 i kolejna aktulizacja aplikacji dla Belle
Dziś moja Nokia N8 poinformowała mnie, że są nowe aktualizacje do pobrania. W skład paczki poprawek wchodzą:
Skorzystałem z oszałamiającej przepustowości 256 kbps mojego domowego łącza internetowego i zainstalowałem owe aktualizacje.
- Lotus Notes Traveler
- Społeczności
- Widżet wyszukiwania.
Skorzystałem z oszałamiającej przepustowości 256 kbps mojego domowego łącza internetowego i zainstalowałem owe aktualizacje.
Operacja, choć nieco mozolna, zakończyła się pełnym sukcesem:
Potem jeszcze oczywiście klasyczny restart. I oczekiwanie na kolejną aktualizację. Bo to, że takowa będzie jest więcej niż pewne.
sobota, 24 marca 2012
Nokia N8 i No To Frugo
Frugo czyli powrót do przeszłości, a także pokaz głębi ostrości i trybu makro w Nokii N8:
Powodów do narzekania raczej nie ma (a zdjęcie i tak jest dość przypadkowe, zrobione na szybko, przy sztucznym oświetleniu i bez statywu).
Powodów do narzekania raczej nie ma (a zdjęcie i tak jest dość przypadkowe, zrobione na szybko, przy sztucznym oświetleniu i bez statywu).
piątek, 23 marca 2012
Nokia N8 i 200 000 km
Dobrze jest mieć zawsze pod ręką telefon. Tfu, aparat fotograficzny. Po prostu: Nokię N8.
I miło jest taki fakt kontemplować w dwójkę...
Choć zawsze w takich sytuacjach w głowie każdego właściciela pojazu kupionego jako używany pojawia się pytanie: "czy to aby na pewno pierwsze 200 000 km tego samochodu?" ;)
I miło jest taki fakt kontemplować w dwójkę...
Choć zawsze w takich sytuacjach w głowie każdego właściciela pojazu kupionego jako używany pojawia się pytanie: "czy to aby na pewno pierwsze 200 000 km tego samochodu?" ;)
piątek, 16 marca 2012
Nokia N8 i karta microSD z Biedronki
W mojej Nokii N8 powoli już kończy się miejsce we wbudowanej pamięci 16GB, a zdjęć ciągle przybywa i przybywa. Ponieważ jednak telefon posiada jeszcze gniazdo microSD, więc zamiast usuwać z niego zdjęcia i filmy postanowiłem po prostu dokupić kartę microSD.
I pojawiła się świetna okazja - akurat w popularnej Biedronce jest od 15 do 21 marca 2012 r. promocja.
Karta micro SDHC kosztuje... 49,99 zł! Cena wyjątkowo atrakcyjna zważywszy, że karta jest firmowa (EMTEC), szybka (Ultra High Speed 60x), pojemna (16 GB), posiada przejściówkę (adapter) na SD oraz 5 lat gwarancji.
Do Biedronki mam wyjątkowo blisko, więc dość szybko stałem się szczęśliwym posiadaczem kart microSD.
I proszę - od razu lepiej: "F: NO NAME" (muszę zmienić na EMTEC) i 16GB (no prawie: 14,4 GB). Miły widok. Miła pojemność.
Polecam :)
I pojawiła się świetna okazja - akurat w popularnej Biedronce jest od 15 do 21 marca 2012 r. promocja.
Karta micro SDHC kosztuje... 49,99 zł! Cena wyjątkowo atrakcyjna zważywszy, że karta jest firmowa (EMTEC), szybka (Ultra High Speed 60x), pojemna (16 GB), posiada przejściówkę (adapter) na SD oraz 5 lat gwarancji.
Do Biedronki mam wyjątkowo blisko, więc dość szybko stałem się szczęśliwym posiadaczem kart microSD.
przód
tył
wnętrzności
Po umieszczeniu karty w telefonie sprawdziłem aktualną pojemność telefonu:
I proszę - od razu lepiej: "F: NO NAME" (muszę zmienić na EMTEC) i 16GB (no prawie: 14,4 GB). Miły widok. Miła pojemność.
Polecam :)
czwartek, 15 marca 2012
Nokia N8, dywan i szczeniak
Dziś w obiektywie Nokii N8 dwie nowe atrakcje - dywan i szczeniak :)
Dywan jest nowy, miękki i włochaty. Podobnie szczeniak.
Szczeniak, a w zasadzie suczka. Ma 6 tygodni. Pozostawiona sama w domu w dzień tęskni i płacze za swoją mamą wydając przejmujące dźwięki (relacja sąsiadów). Ma bardzo grube łapy i puchato-pluszową sierść. Wyrośnie z niej owczarek niemiecki. Na razie chodzi dość pokracznie, czasem zachwieje się i pacnie na ziemię. A raczej na dywan. Nowy. Który szybko stał się ulubionym miejscem drzemek, zabaw i posiłków. Posiłki to jednak trudny temat, apetyt bowiem nie bardzo dopisuje. Za to wyraźnie lubi mleko (pies, nie dywan).
Poniżej kilka zdjęć dywanu i szczeniaka (w większości "nie do końca ostrych" z uwagi na wyjątkową ruchliwość tego pędraka i niezbyt silne oświetlenie):
Dywan jest nowy, miękki i włochaty. Podobnie szczeniak.
Szczeniak, a w zasadzie suczka. Ma 6 tygodni. Pozostawiona sama w domu w dzień tęskni i płacze za swoją mamą wydając przejmujące dźwięki (relacja sąsiadów). Ma bardzo grube łapy i puchato-pluszową sierść. Wyrośnie z niej owczarek niemiecki. Na razie chodzi dość pokracznie, czasem zachwieje się i pacnie na ziemię. A raczej na dywan. Nowy. Który szybko stał się ulubionym miejscem drzemek, zabaw i posiłków. Posiłki to jednak trudny temat, apetyt bowiem nie bardzo dopisuje. Za to wyraźnie lubi mleko (pies, nie dywan).
Poniżej kilka zdjęć dywanu i szczeniaka (w większości "nie do końca ostrych" z uwagi na wyjątkową ruchliwość tego pędraka i niezbyt silne oświetlenie):
Imię? Na razie nie ma (ani pies, ani dywan). No, może pies ma, ale takie "robocze"... ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















